Nad morzem szedł człowiek z Bogiem

2009-10-16   

Nad morzem szedł człowiek z Bogiem

Nad morzem szedł człowiek z Bogiem. Na niebie nad nimi
Widzieli obrazy z życia, które dawno były, przeszły
Na piachu nadmorskim były ślady dwóch par stóp
Wtem nagle człowiek spojrzał - jest brak jednego śladu
To wtedy, gdy niszczyłem, miast tworzyć, miast miłować
Tak ciężki wielce czas. Panie, czemu kazałeś samemu mi wędrować?
Nie radziłem sobie, nie myślałem o Tobie, gdy grzechem obrosłem
Bóg spojrzał na człowieka: - Synu, ja cię wtedy niosłem.


KAZIK STASZEWSKI - Moja wiara



Stworzył więc człowieka na obraz swój i na swoje podobieństwo...


Na początku nie było nic. Wielka, ciemna pustka.



I wtedy zjawił się On. Z ogromną siłą i mocą stworzył świat. Tchnął życie w ziemię, wodę, rośliny i zwierzęta. I panował nad wszystkim, co stworzył. Tak upływały dni, wieczory i poranki. W końcu poczuł, że chce stworzyć istotę podobną Jemu i na Jego obraz. I powołał do życia człowieka tak, jak obmyślił wcześniej.



I pokazał człowiekowi to, co do tej pory stworzył. Nauczył człowieka, jak żyć. Nauczył go uśmiechać się, cieszyć i kochać. Radował się, że wszystko to, co stworzył było dobre…



Aż nagle pojawiło się zło kuszące - Uwodziciel.



Dał zatem Stwórca człowiekowi wolną wolę, aby mógł wybierać. Człowiek jednak wybrał nieznane, gdyż ciekawość była silniejsza.



A Uwodziciel nacieszył się chwilę człowiekiem i już go nie było... Pojawiło się natomiast Zło kolejne - Mamona. I chciał człowiek dostać jak najwięcej pieniędzy, lecz był zbyt słaby i Zło zwyciężyło.



Zaraz po Mamonie zjawiły się Używki. Zakłopotany człowiek spróbował i chciał więcej i więcej...Nie widział wyciągniętych na pomoc ramion Stwórcy swego.



A kiedy upadł człowiek tak nisko, że niżej nie można - pojawiło się zło kolejne - Pokusa Śmierci. Kiedy Człowiek stracił panowanie nad swym życiem, chciał powrócić do swego Stwórcy, lecz nie mógł, a Ona kazała mu przyłożyć lufę pistoletu do skroni.



Ostatkiem woli człowiek wyrwał się ze szponów Zła, by biec ku swemu Panu. Lecz upadł z braku sił. A Stwórca w tym czasie zmierzył się ze złem wszelakim.



A kiedy pokonał Zło, podniósł Człowieka i osłonił go sobą samym, aby nie dosięgła go żadna krzywda.



A Człowiek już na zawsze postanowił pozostać pod opieką swego Stworzyciela.
tekst
Paulina Kluczyńska



Przeczytaj także:

     Pozostałe Galerie:

Ważne: nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. Mogą też stosować je współpracujące z nami firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.